Nagle wpadłem do wody... Skąd ona się tu wzięła?! Rozejrzałem się i stwierdziłem, że jestem w ładnym miejscu pełnym kwiatków, drzewek i wader... Były aż trzy i ze zdziwieniem się na mnie patrzyły...
- No co?! Nigdy nie widziałyście pływającego wilka?! - uśmiechnąłem się i wyszedłem z jeziora. - Jestem Diego, a wy?
Usiadłem naprzeciwko nich i czekałem na odpowiedź. Ciągle byłem mokry... A co tam, lubię być mokry! Ale mam nadzieję, że nie widziały jak wpadam, tylko jak już pływam... A może to one mnie wrzuciły do wody?! Sam już nie wiem...
< Która dokończy? Sorki, że krótkie... :C >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz