Szłam leśną ścieżką wijącą się pomiędzy drzewami. Ptaki śpiewały, powietrze było rześkie... Dzień idealny! No... Może pomińmy fakt, że nic nie pamiętałam. Skoro już o tym mowa, to co ja robiłam na tamtej łące? Co się ze mną stało? Gdzie ja jestem? Nagle z mych rozmyślań wyrwała dziwna woń... Bez chwili namysłu pobiegłam w tamtym kierunku. Przedzierałam się przez chaszcze, lecz po chwili wyszłam na niewielką polankę. Mój wzrok natychmiast przykuły dwie postacie. Mrużąc oczy wpatrywałam się w dwa siedzące na polanie wilki. Powolnym krokiem ruszyłam w kierunku nieznajomych.
- Kim wy jesteście?- spytałam.
< Habi? ^^ Sorki, że tak krótko :C >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz