- Nie lubię jagód- mruknęłam.
- Ale czemu!? Są takie jagodowe, jagodaśne, jago...- Diego nie dokończył, gdyż popchnęłam go w przeciwnym kierunku niż rosły jagody.
- Dosyć tych jagód, mieliśmy zapolować- powiedziałam. Basior już miał coś powiedzieć, jednak po raz kolejny przerwałam mu wybuchając głośnym śmiechem. Diego z początku nie wiedział co robić, jednak po chwili poszedł w moje ślady...
< Diego? C: >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz