Stonkowe

Get your dropdown menu: profilki

piątek, 28 marca 2014

Od Nigela

Spacerowałem po cmentarzu. To miejsce było takie spokojne i przyjemne. Co prawda chłodno było, ale dało się wytrzymać.
Kończyła się jesień. Od czasu do czasu padał deszcz. Chodziłem w kółko po terenach watahy do puki nie dotarłem przed Skaliste Szczyty. Tutaj wiało dość mocno, ale to nie przeszkadzało mi w wędrówce.
Chciałem sprawdzić jak daleko dam radę wejść. W końcu zobaczyć coś, czego nigdy nie widziałem. Doznać jakiegoś nowego uczucia. Dowiedzieć się, jak to jest czuć się choć przez chwilę na prawdę wolnym.

- Ale zaraz... przecież chyba jestem ciągle wolny... - zastanawiałem się na głos.

To wszystko nie miało sensu. Zawróciłem i pognałem na jakąś polanę.
Było tam pełno zwierząt. Przechodziłem obok nich, a one nawet na mnie nie spojrzały. Rozglądałem się na wszystkie strony i zauważyłem w oddali jakiegoś wilka.
Podszedłem do niego ostrożnie i spytałem:

- Kim jesteś?
- Witaj, jestem Diego. A ty? - zapytał.
- Nigel. - odpowiedziałem krótko po czym dodałem. -Należysz do tej watahy?
- Tak.

< Diego? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz