Ze zdziwieniem patrzyłam na całą tą scenę. Toż to jakiś absurd. Najpierw budzę się na jakiejś łące, nic nie pamiętam, czuję dziwne zapachy, potem jakieś obce wilki wypytują mnie o jakieś dziwne rzeczy, nagle przypływa nie wiadomo jak i nie wiadomo skąd jakiś dziwny basior, a teraz bada wilkami... Czy to się da skomentować?
-
Miło mi was poznać- powiedział chyba Mako.
-
Trochę nas się tu zebrało- mruknęła Shaba.
-
Rzeczywiście- dodałam.
-
Co wy na to by założyć watahę!?- wypalił nagle Diego. Wszyscy spojrzeliśmy na niego jak na wariata...
< Ha ha, kto CD? XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz